Niedziela
w Oktawie Bożego Narodzenia
Święto Świętej Rodziny: Jezusa,
Maryi i Józefa 28 XII 2025
1.Dziś Mszą Świętą o godz. 1100
w Archikatedrze Białostockiej Ksiądz Arcybiskup Metropolita zakończy Rok
Jubileuszowy. W naszej ŚWIĄTYNI Rok Jubileuszowy zakończymy Mszą
Świętą o godz. 1500, dziękując Bogu za wszystkie otrzymane łaski.
Pamiątką Jubileuszu będzie okolicznościowy medalion umieszczony na filarze w
głównej kruchcie świątyni.
1.Dziś Mszą Świętą o godz. 1100
w Archikatedrze Białostockiej Ksiądz Arcybiskup Metropolita zakończy Rok
Jubileuszowy. W naszej ŚWIĄTYNI Rok Jubileuszowy zakończymy Mszą
Świętą o godz. 1500, dziękując Bogu za wszystkie otrzymane łaski.
Pamiątką Jubileuszu będzie okolicznościowy medalion umieszczony na filarze w
głównej kruchcie świątyni. Zamknięcie Jubileuszu i Drzwi Świętych przez Ojca
Świętego Leona XIV w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie nastąpi 6 stycznia 2026.
2.W środę 31 grudnia po Mszy Świętej o godz. 1800 odprawione zostanie
nabożeństwo dziękczynne za łaski minionego roku. Po nabożeństwie całonocna
adoracja Najświętszego Sakramentu; o północy Msza Święta w dolnym
kościele.
3.W czwartek 1 stycznia przypada Uroczystość (obowiązująca)
Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Msze Święte będą odprawiane wg porządku
niedzielnego; o godz. 1800 Msza
Święta i nabożeństwo w intencji powołań z udziałem wspólnoty adoracyjnej.
Pierwszy dzień Nowego Roku jest światowym dniem modlitwy o pokój (…). Za udział w odśpiewaniu lub
pobożnym odmówieniu hymnu: O Stworzycielu, Duchu przyjdź” można uzyskać odpust
zupełny.
4.W I piątek (wspomnienie świętych Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu),
nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa po Mszach Św. o godz. 700
i 1800.
5.W I sobotę (wspomnienie Najświętszego Imienia Jezus) nabożeństwo do
Niepokalanego Serca Maryi po Mszy Świętej o godz. 700.
6.Katechezy dla narzeczonych
przygotowujących się do sakramentu małżeństwa rozpoczną się w niedzielę 4
stycznia 2026 i będą się odbywały po Mszy Świętej o godz. 1800 w
ORATORIUM dolnego kościoła.
7. KOLĘDA 2026
rozpocznie się 2 stycznia od ul. Tysiąclecia PP: przypominamy o przygotowaniu
stołu kolędowego: krzyża, świec, wody święconej i kropidła (woda święcona znajduje się w pojemnikach – w głównej świątyni przy żłóbku; w dolnym kościele przy ołtarzu św. Faustyny). Kolęda rozpoczyna się
o godz. 1600.
W czasie
kolędy można złożyć kapłanowi ofiarę na KOŚCIÓŁ lub też przekazać na rachunek
bankowy parafii: 18 1020 1332 0000 1502 0026 0653
| 2
I |
Pt. |
Tysiąclecia P.P. 10, 10A |
|
| 5
I |
Pn
|
Tysiąclecia P.P. 44,46,48,50,52,54 |
| 7
I |
Śr
|
Tysiąclecia P.P. 54A,56,58,60 |
| 8
I |
Czw |
Tysiąclecia P.P. - domki jednorodzinne, Lasy Państwowe; Motoszki, Bełzy
3 |
| 9
I |
Pt |
Bełzy 5,7; Kombatantów 18 |
8. Prasa katolicka: świąteczne wydanie tygodnika IDZIEMY z kalendarzem i śpiewnikiem kolęd oraz kalendarze
Zwiastuna Miłosierdzia – na regałach.
9. W czasie
KOLĘDY kancelaria parafialna czynna będzie od poniedziałku do piątku tylko w
godzinach: 800 – 930 oraz w soboty po wcześniejszym
zgłoszeniu telefonicznym (kontakt telefoniczny na nr tel.
kancelarii: 85/651 90 10; lub komórkowy: 792 519 010. Spowiedź: godz.
630 i 700, o godz. 1430 lub przed Mszą Świętą
o godz. 1800).
10. Dziękujemy Dobroczyńcom i życzymy
błogosławionego czasu Oktawy Narodzenia Pańskiego.
==============================================================================
List Pasterski Konferencji Episkopatu Polski na
Święto Świętej Rodziny
Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości
Drodzy Siostry i
Bracia,
dzisiejsze
pierwsze czytanie zaczyna się od bardzo prostych słów: „Pan uczcił ojca przez
dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził.” To nie jest poezja. To jest Boża
logika. Bożym planem jest, by rodzice byli źródłem błogosławieństwa
dla swoich dzieci. W świecie nieskażonym złem, ramiona kochających
rodziców zawsze byłyby przedłużeniem ramion samego Boga. Każdy z nas zna jednak
wiele historii trudnych, przepełnionych bólem, czasem już od samego momentu
poczęcia się dziecka. W niedzielę Świętej Rodziny chcemy jednak z całą mocą
przypomnieć, że będąc dziećmi Bożymi, wszyscy jesteśmy powołani do głębokich
relacji. Nasz dobry Ojciec, który zna nas po imieniu, ma dla nas dobry plan,
nawet wtedy, gdy zawiodą najbliżsi.
1.Rodzina - dar i
zadanie
Mimo że tak
bardzo potrafimy się od siebie różnić, mamy jednak wspólne potrzeby. Każdy z
nas, już od pierwszych chwil istnienia, pragnie poczucia bezpieczeństwa,
ciepłego przyjęcia, obecności drugiego człowieka, kontaktu czy pocieszenia.
Tam, gdzie te ludzkie potrzeby nie były w wystarczającym stopniu zaspokojone,
tworzą się rany. Ktoś może powiedzieć: „Ja nie miałem domu jak z reklamy.
Były nałogi, była przemoc, było dużo samotności lub poczucia porzucenia”. Nasz
Ojciec potrafi jednak z nawet popękanych cegieł zbudować dom. Z Bożą i ludzką
pomocą w tym domu też może być ciepło. Bo
Bóg naprawdę marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości. Właśnie
dlatego Ojciec posłał na świat swojego Syna Jezusa, naszego Zbawiciela. Każdy z
nas, doświadczając ran, trudów codzienności i grzechów może uchwycić się Jezusa
i dać Mu się poprowadzić. To uchwycenie się nazywamy wiarą.
Dzisiejsza
Ewangelia pokazuje nam Świętą Rodzinę. Trzy osoby, z których każda jest inna,
ale razem tworzą dom. Maryja – słuchająca. Józef – opiekuńczy. Jezus – obecny .
Nie konkurują, nie porównują się. Każdy wnosi coś, czego inni nie mają. To jest
klucz: w rodzinie nikt nie jest zbędny. Ani dziecko, które dopiero się uczy
mówić. Ani staruszek, który już nie pamięta imion wnuków. Ani ten, który nie
wszedł w związek małżeński. Ani ten, który codziennie zmaga się z przewlekłą
chorobą. Ani przyjaciel, z którym nie łączą nas więzy krwi, ale stał się
prawdziwym bratem lub siostrą, będąc przedłużeniem ramion samego Stwórcy. W
swojej różnorodności wszyscy jesteśmy niezbędni. A razem możemy stawać się tym,
czym była Święta Rodzina: miejscem, gdzie Bóg mieszka między ludźmi. Bo nasz Ojciec naprawdę marzy o rodzinie,
która jest domem dla miłości.
2.Piękno
sakramentu małżeństwa
Z perspektywy
wiary małżeństwo jest czymś więcej niż relacją dwojga osób, które się kochają.
To przestrzeń, w której miłość zostaje powierzona Bogu. Gdzie „ja” i „ty”
stają się „my” w Jego obecności. Mądre słowa przypominają, że: „miłość bez
Boga, kończy się tam, gdzie kończy się siła człowieka”. W małżeństwie
sakramentalnym jest inaczej –- tam, gdzie kończą się nasze siły, zaczyna się
łaska. Oczywiście, nie dokonuje się to samoistnie. Małżeństwo, jak każdy
sakrament, wymaga wiary. To właśnie przez wiarę sakrament małżeństwa staje się
prawdziwie owocny. To z jej pomocą małżonkowie mogą wstać po upadku, podjąć
pracę nad swoją relacją, przebaczyć po zdradzie, znaleźć sens nawet w trudzie
codzienności. Zrobić to, co własnymi siłami byłoby niewykonalne.
Sakrament to nie
magia, ale obietnica obecności Jezusa w małżeńskiej codzienności: w pieluchach,
rachunkach, ciszy przy kolacji i w dotyku dłoni po kłótni. To uczenie się bycia
przy sobie, by umieć być przy współmałżonku. Piękno sakramentu małżeństwa
polega na tym, że Bóg zapisuje w nim swój styl miłości: wierny, dyskretny i
pokorny. Takiego stylu miłości Jezus chce nas nauczyć. Ten styl najczęściej nie
objawia się w spektakularnych cudach, ale w codziennej bliskości. To, co
naprawdę piękne, zawsze ma w sobie odrobinę kruchości. Właśnie dlatego
małżeństwo, które potrafi być czułe mimo trudności, jest jednym
z najpiękniejszych obrazów Boga w świecie.
Kiedy Bóg
wymyślił małżeństwo, nie pomylił się. On naprawdę wiedział, co robi. W Jego
zamyśle, który objawia nam Biblia, najlepszą ochroną daru rodziny jest
małżeństwo. Ten piękny sakrament, jak wszystkie Boże dary, jest równocześnie
wielkim zadaniem. W codziennym życiu małżonków ujawnia się nie tylko to, co
dobre. Do głosu dochodzą nasze ambicje, zranione ego, zmęczenie, ciche dni
i niepozmywane kubki po herbacie. Nasz dobry Ojciec się tym nie gorszy.
Przewidział to, wiedząc, że tam, gdzie dwoje ludzi jest tak blisko, nie ma
miejsca na sztuczność, że tam może zrodzić się prawdziwa świętość. Doświadczeni
małżonkowie często zaświadczają, że do tego codziennego wzrastania w świętości
małżeńskiej konieczny jest czas na rozmowę. Nie o finansach, o szkole,
o zakupach, ale o sobie; o tym, co w nas żywe. Dlaczego jest to tak ważne?
Bo najczęściej miłość nie umiera od wielkich zdrad. Ona ginie po cichu – od
braku rozmowy, od ironii, od zmęczenia, którego nikt nie nazwie, od braku czasu
dla siebie i ukrywanych pretensji. Zawsze jednak Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
Dlatego
zachęcamy Was, drodzy małżonkowie, byście po powrocie do domu, zaplanowali w
kalendarzu daty najbliższych spotkań ze sobą – czasu, który będzie przeznaczony
tylko dla Was. Bez względu na to, czy będzie to romantyczny obiad
w restauracji, czy herbata wypita przy kuchennym stole, niech ten czas
wypełnią wzajemne spojrzenia i wdzięczność za dar współmałżonka. Nie odkładajcie
tych spotkań na później!
3.Troska o ochronę
małżeństwa i rodziny
Kochające się
małżeństwo w naturalny sposób tworzy rodzinę w zgodzie z Bożym planem. A to
nasze rodziny – choć nieidealne – są najpowszechniejszą i najbardziej naturalną
drogą prowadzącą do świętości. Przyglądając się życiorysom wielu świętych,
nawet tych należących do duchowieństwa, zauważymy, że choć ich formacja zakonna
czy seminaryjna była niezwykle ważna, to najczęściej wszystko zaczynało się w
domu, przy rodzinnym stole. To rodzice, dziadkowie, najbliższe otoczenie
wprowadzali ich w świat wiary. Żyjąc w codzienności wypełnionej Ewangelią,
upodabniali swoje serca do Serca Jezusa. Dlatego Kościół, który jest wspólnotą
uczniów Jezusa, nie może nie mówić o znaczeniu i wartości małżeństwa oraz
rodziny. Co więcej, współpraca Kościoła i Państwa jest w tym wymiarze
naturalna. Bo przecież polityka, rozumiana jako roztropna troska o dobro
wspólne, ma w centrum stawiać człowieka i wspólnotę. Dlatego wzywamy do troski
o ochronę prawną małżeństwa i rodziny. To właśnie małżeństwa i rodziny
tworzą najlepszą przestrzeń wzrostu dla dzieci i bezpieczne wsparcie dla
starszych rodziców. Żadne nowe prawo nie może tej ochrony małżeństwa i rodziny
osłabić, wprowadzając formy zastępcze. W związku z tym apelujemy do wszystkich
– szczególnie tych sprawujących władzę w naszym kraju – o roztropność w trosce
o dobro wspólne.
4.Osoby żyjące w
związkach nieregularnych
Chcielibyśmy
skierować jeszcze kilka słów do tych, którzy żyją w różnego rodzaju sytuacjach
nieregularnych. Jesteśmy przekonani, że wiele takich relacji przenika prawdziwa
troska, głęboka więź i odpowiedzialność. Często również tęsknota – cicha,
głęboka, czasem niewypowiedziana. Tęsknota za błogosławieństwem. Człowiek jest
tak stworzony, że kiedy kocha, chce, żeby ta miłość była pełna, czyli
prawdziwie pobłogosławiona. Nie tylko przez ludzi, ale i przez Boga.
W sakramencie małżeństwa dzieje się coś, czego żaden notariusz, żaden
podpis, żadna ludzka deklaracja nie może dać. Kiedy narzeczeni przyjmują ten sakrament z wiarą, to mogą doświadczyć
tego, że złączył ich Bóg i “już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19,6). Dlatego
sakrament małżeństwa to nie jest „religijny obowiązek”. To przywilej, do
którego nasz Niebieski Ojciec zaprasza. Bo
Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości.
Chcielibyśmy Was
zaprosić do spojrzenia na nauczanie Kościoła na temat sakramentu małżeństwa
jako zaproszenia – kroku dalej i głębiej. Może dzisiaj istnieją przeszkody,
które nie pozwalają Wam przyjąć tego sakramentu. Wierzymy jednak, że Bóg Was
nie skreśla i zaprasza do kolejnego kroku wiary. Dla kogoś może być to
poproszenie Jezusa o światło i prowadzenie. Dla kogoś sięgniecie po Boże Słowo.
Dla kogoś zaangażowanie się w lokalne duszpasterstwo. Dla kogoś spowiedź po latach
czy rozmowa z duszpasterzem i poszukanie
Bożych rozwiązań.
Tych, którzy
mogą dziś uregulować swoją sytuację, chcemy zaprosić, by odważyli się na ten
krok. Ze wszystkimi jego pięknymi konsekwencjami, a zwłaszcza szczególną
obecnością Boga w małżeństwie.
Tych wszystkich,
dla których jest to bolesny temat, bo mają ogromną tęsknotę za sakramentami,
chcemy zapewnić, że wciąż jesteście częścią Bożej rodziny – Kościoła. Nie jesteście wiernymi drugiej kategorii.
Bo każdy z nas, jako uczeń Jezusa, został odkupiony za cenę Jego Krwi (por. 1P
1, 19). Każdy z nas przez Jego śmierć stał się dzieckiem Boga (por. 1J3,1). Każdy z nas przez Jego zmartwychwstanie
może wołać do Boga “Abba, Ojcze” (por. Rz 8,15). Każdy z nas może dziś powrócić
do Ojca, który ma dobry plan na nasze życie, niezależnie od tego, jak bardzo by
się ono skomplikowało.
5.Zakończenie i
błogosławieństwo
Chcemy zakończyć
ten list modlitwą i słowami papieża Leona XIV: „Umieśćcie Jezusa w centrum
waszych rodzin, waszych działań i waszych wyborów. Pozwólcie swoim dzieciom
odkryć Jego miłość i nieograniczoną czułość i starajcie się sprawić, by Go
kochały tak, jak na to zasługuje”.
Niech Święta
Rodzina z Nazaretu – Jezus, Maryja i Józef – będą dla nas wszystkich wzorem
czułości, odwagi i zawierzenia. Niech ich dom, pełen prostoty i pokoju, stanie
się inspiracją dla naszych domów, by były miejscem, gdzie mieszka miłość. Niech
każda polska rodzina – niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajduje –doświadczy bliskości Boga i ludzi, którzy ją
wspierają.
Niech Bóg
błogosławi wszystkim małżonkom, którzy każdego dnia na nowo wybierają siebie
nawzajem. Niech umacnia rodziców w cierpliwości i czułości, dzieci w zaufaniu i
radości, a duszpasterzy w mądrym i empatycznym towarzyszeniu.
Niech Jezus
błogosławi osoby konsekrowane i duchownych, by w swoim powołaniu do bezżeństwa
dla Królestwa Bożego potrafiły budować głębokie, przyjacielskie więzi.
Niech Boże
błogosławieństwo spocznie na tych kobietach i mężczyznach, którzy rozpoznają
swoje powołanie do małżeństwa, by potrafili je wypełnić trwałą i głęboką
relacją.
Niech Boże
błogosławieństwo spocznie też na wdowach i wdowcach, którzy cierpią z powodu
śmierci współmałżonka. Niech nadzieja spotkania w domu Ojca będzie dla nich
pocieszeniem.
Niech Duch
Święty prowadzi małżeństwa bezdzietne, by odkryły miejsca, w których mogą
posługiwać darem swojego duchowego ojcostwa i macierzyństwa, stawając się
ramionami Boga.
Niech Jezus ukoi
serca małżonków, którzy doświadczyli dramatu utraty dziecka i pozwoli im
doświadczyć prawdy, że dla Boga wszyscy żyją.
Niech Niebieski
Ojciec błogosławi małżeństwa w kryzysie, by potrafiły znaleźć miejsce wsparcia
i odważyły się na trud wzrastania dla dobra swojej rodziny.
Niech Jezus w
sposób szczególny prowadzi po pięknych, Bożych drogach te osoby, które żyją w
sytuacjach nieregularnych.
Niech ten rok,
który kończymy, będzie początkiem nowego czasu – czasu rodzin, które stają się
prawdziwymi szkołami miłości.
Podpisali
pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 403.
Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski
na Jasnej Górze,
22 listopada 2025 roku